• Wpisów: 101
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 39 dni temu, 12:08
  • Licznik odwiedzin: 20 053 / 1820 dni
 
zbieramnapowera
 
dobry wieczór moi kochani, w zasadzie dobra wena do pisania zawsze jest w nocy... Przemyślenia, pełno myśli i takie tam gdybanie...
Wiecie jak to jest, jak człowiek od pewnego czasu jest sam, nie ma powodu do uśmiechu, brak miłych słów od kogokolwiek, brak wsparcia itp.
No ale jak to się mówi, jak Ci źle licz na siebie, jak Ci dobrze też licz na siebie...
Nagle pojawia się ktoś, nieoczekiwanie, niezapowiedzianie, przypadkowo...
Najpierw moment, myśli co ta osoba ode mnie chce, dlaczego padło na mnie, dlaczego mnie chce poznać.
Po czym te myśli przechodzą jak tajfun...
Nagle są myśli, a dlaczego by nie dać szansy tej osobie, przecież pierwsza wyciągnęła rękę, może nie z ciekawości, a dlatego bo serce tak podpowiedziało a może po prostu bo też potrzebuje wsparcia, i słów otuchy. Nic nie wiemy, co komu siedzi w tych główkach...
Gdy już się człowiek zdecyduje na poznanie, człowiek zaczyna się uśmiechać z każdej otrzymanej wiadomości, bo widocznie tej osobie zależy na znajomości, po czym człowiek zaczyna się przyzwyczajać nie raz robimy to za szybko, dlaczego ? - Ponieważ, potem możemy podwójnie cierpieć...
Zwykłe, nawet najzwyklejsze osoby nie zdają sobie sprawy ile mogą sprawić radości drugiemu człowiekowi poprzez napisanie zwykłej wiadomości... Nie ma tłumaczenia zapracowany, brak czasu. To 5 minut Cię nie zbawi, a możesz tylko uszczęśliwić człowieka. Przecież małe rzeczy tak bardzo cieszą...
Jeżeli nawet obiecałeś, że będziesz pisał to dotrzymaj słowa... Nikt nie lubi jak ktoś go olewa, i nie dotrzymuje słowa.
Można wszystko odebrać tak, jakby to wszystko było przelotem na nudę...
Bo przecież tak na chłopski rozum, po co coś zaczynać jak się nie widzi najmniejszego sensu... W tym czy owym...
Jeżeli coś rozpocząłeś, może jednak czas bliżej się poznać. Pozwolić się poznać.
Nikt nie mówi, że ma być idealna znajomość i tym podobne rzeczy.
Ale nie ma co oceniać po okładce...
Człowiek nie doceni, ktoś odejdzie i nawet nie poczuje jakiego mógł mieć anioła wobec swoich znajomych...
Każdy zasługuje na szanse, a Ty wykaż trochę zainteresowania jeśli coś się zaczęło, niech zaowocuje dobrą znajomością.
Nie rań, tylko pokaż że jeszcze wartościowe osoby są na tym świecie...
Nie wszyscy mieli wesoło w życiu, dlatego warto poświęcić choć tą sekundę.
Znajdź chwileczkę, to dobre do Ciebie zawsze wróci !
Szanujmy sie wzajemnie, nie unośmy się nosem do góry...
Każdy jest zwykłym człowiekiem z uczuciami...

Proszę napisz, odezwij się to tak niewiele kosztuje...

Tym miłym akcentem, życzę Wam miłego dalszego tygodnia, tej zimnej, ponurej jesieni :*

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego