• Wpisów: 101
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 39 dni temu, 12:08
  • Licznik odwiedzin: 20 053 / 1820 dni
 
zbieramnapowera
 
Nie ma nic bardziej gorszego, i wręcz chyba teraz na trendy jak te słowa...
Do czego to wszystko doprowadza? W jakim świecie my żyjemy!? Co my tutaj robimy!? Po co te wszystkie "szopki" za które każdy bierze jak ma świetnie, pięknie i...
Już chyba życie mi pokazało nie raz, że te słowa to są w dzisiejszych czasach na topie!
A czy Ty i Ty i Ty też masz iść z modą!? Może miej swoje zdanie, swoją drogę , swoje ŻYCIE! Człowieku obudź się, nie musisz iść jak wszyscy, nie musisz robić to co wszyscy, nie musisz mówić tak jak wszyscy! Ty nie jesteś WSZYSCY! Ty jesteś sobą, albo lepiej to powiem powinieneś być sobą!
Jak to w dzisiejszych czasach bywa, miłość to chyba już passe!?
A znaleźć człowieka który będzie dla Ciebie, będzie wspierał, będzie dawał bezpieczeństwo, będzie robił wszystko byś uśmiechała się każdego dnia, nie pobudzi złych emocji w Tobie byś płakała (no chyba że ze śmiechu)
Po prostu będzie przy Tobie, zaakceptuje Cię z każdą wadą wiekszą bądz mniejszą, będziesz dla niego tą muzą, tą boginią, tą jedyną, a przede wszystkim jego najcenniejszym skarbem!
Tylko hmm... Pewnie nie jedna osoba z nas chciałby mieć taką osobę obok prawda ? Niby nic takiego, ale w dzisiejszych czasach bardzo wymagające...
Chociaż problem też tkwi w tym, że nie raz nie potrafimy zagrać w otwarte karty~! Cieżko nam powiedzieć komuś, co czujemy do niego. Zaczynamy wszystko robić, ale nie dosłownie. Niby coś tam, ale jednak nie...
Pewnie nie raz człowiek usłyszał od zwykłego bliskiego kolegi, "Jesteś dla mnie ważna ale wiesz ... no... "
Na takim milczeniu w zasadzie się kończyło, i nigdy nie doszło się do mety...
Tylko może zaczynając wszystko mam tu na myśli (zwiazek) to może by tak lepiej powiedzieć i dokończyć to zdanie...
Przecież każdy przedsmak jest dobry, gorzej jak się spróbuje i zacznie jeść związek a na samym końcu mówimy, że było nie dobre...
(O co mi chodzi ze sprobowaniem, jedzeniem, wybrzydzaniem)
Popatrz:
To samo mamy z np. truskawkami widzimy je mamy smaka, kupujemy jemy, a na samym koncu gdy już zjemy ich za dużo mówimy już mam ich dość!
Dosłownie tak samo jest i w tej grze i w tych słowach

“Jesteś dla mnie ważna ale...”


No tak najpierw jesteś, potem wychodzi ale a na końcu padają słowa...
A wiecie co jest w tym najgorsze !? - To, że trzymamy to wszystko w sobie, bo nie chcemy kogoś zranić, bo będzie chamsko, bo .. bo.. bo
A niektórzy mają jaja i mówią wprost.
Szczerze - chyba większość wolalaby usłyszec prawdę, niż owijać w bawełnę wszystko...
Tyle, że wiedząc do czego w zasadzie się to wszystko realizuje (związek) nigdy nie zwracamy uwagi że te słowa nie były przed związkiem dokończone...
A potem cyk jest bomba !
Wybuchło !
No i co teraz !?
- JEST BÓL !
Dlaczego ?
- Bo właśnie trzeba było czekać do tego momentu?
No tak bo przed związkiem nie było tyle zobowiązań, nie bylo tyle ograniczeń i wiele innych argumentów

Tylko wiecie człowiek będący w szczęśliwym związku w pewnym momencie ma szeroko otwarte oczy slucha drugiej osoby, bo tak powinno być w związku...
Słyszy slowa których nigdy by się nie spodziewał...
- Jesteś dla mnie ważna ale, wiesz nie będę ukrywał podoba mi się ktoś inny = szczerze takie słowa usłyszałam... Powiem Wam nogi mi się ugięły!
Ani slowa nie mogłam przemówić. To trzeba miec jaja i mówić prosto z mostu o kimś kto już dawno jest os.3
- Jesteś dla mnie ważna ale, wiesz mało czasu mam bo to treningi, obowiązki = dobry argument na wszystko "Bo się czasu nie ma"
- Jesteś dla mnie ważna ale, nie jestem gotowy/a = to po co robicie nadzieje!? Jedna czy druga strona...

Na to jest odpowiedz !

NIE MA ŻADNEGO ALE! JAK SIĘ KOGOS KOCHA, I CHCE SIĘ Z TĄ OSOBĄ BYĆ NIE BĘDZIE CZŁOWIEK SZUKAŁ PINEZKI W STOGU SIANA!

Powiem Wam na marginesie, pewne tego typu odzywki sa dobrym zasłonięciem się... Wiecie dlaczego ?
Bo za tym coś stoi, zdrada, a może romans, a może po prostu ktoś wpadł w oko i chce wolną rękę !

Lepiej powiedz i miej odwagę mówić prawdę! To chociaż jedno pozytywne wyjście bo grane w otwarte karty...

Bo gdyby przez to "ale" nadal coś trwało to jedna osoba będzie szczęśliwa, a druga będzie tą nieszczęśliwszą chociaz w podświadomosci będzie miała że jest w szczesliwym związku nie wiedząc co się dzieje za jej plecami...


PO każdym ALE jest koniec zdania!
Wypowiedz je! Prędzej czy później dojdzie do zdania z którym będziemy musieli się zmierzyć...


Mów szczerze to co Ci leży na sercu, każda rozmowa jest dobra. Nie wszyscy potrafią się rozejść w stopie po dobroci, ale najważniejsza to rozmowa i to szczera!

Jedno wiem, nigdy nie ma żadnego ale! Albo jestem albo mnie nie ma w Twoim życiu!


A wy jakie macie zdanie odnośnie tego ale? ...
Jakie plany na ten tydzień kochani?
Pozdrawiam Was mocno!

xoxo Kasia




  •  
  • Pozostało 1000 znaków